Wewnętrzny niepokój: jego przyczyny, skutki i jak się go pozbyć.

Czy często odczuwasz niepokój, nawet bez określonej przyczyny? Może być to wynikiem traumy, przeżytej w dzieciństwie.

Każdy z nas zna uczucie wewnętrznego niepokoju, w różnych życiowych sytuacjach. Czasem jest on wynikiem naturalnej, zdrowej reakcji na wydarzenie, które interpretujemy jako zagrażające naszej wewnętrznej równowadze i spójności. Niektórzy z nas jednak, noszą w sobie poczucie niepokoju, permanentnie. Nie ma on określonej przyczyny, towarzyszy większości sytuacji, w życiu danej osoby, stoi przed nią jak znak ostrzegawczy, przez wszystkimi wydarzeniami i uczuciami. Zmusza ją do bycia na baczności, do stwarzania czarnych scenariuszy przyszłości i interpretacji rzeczywistości. Niepokój tego typu, zagłusza inne, pozytywne uczucia. Jest jak hałas w tle, którego nie można uciszyć i zlokalizować. Towarzyszą mu również inne, negatywnie odbijające się na jakości życia osoby, stany, tj. nerwowość, zmęczenie, bądź też nadmierne pobudzenie, irytacja. Może przejawiać się również w postaci fizycznych dolegliwości, tj. ból głowy, ucisk w klatce piersiowej, napięcia mięśniowe, zaburzenia snu i apetytu.

Głęboki stres i niepokój zakorzenione na stałe, w danej osobie, są wynikiem traumy z dzieciństwa. I nie musi się ona koniecznie odnosić do określonego wydarzenia. Może być wynikiem nieodpowiedniej formy przywiązania do rodziców, czy opiekunów, stresujący styl wychowania, niezaspokojone potrzeby, życie w niepewności i strachu przed reakcją opiekuna. W takich właśnie ciężkich psychicznie warunkach, dziecko uczy się żyć w stanie agitacji. Jego system nerwowy znajduje się w bezustannym stanie alarmowym, dlatego też akceptuje ten stan jako normalny i utrzymuje go przez resztę życia. Zamiast skupiać się na przeżywaniu i doświadczaniu teraźniejszości, więzi tą osobę we wspomnieniach i emocjach z przeszłości i sprawia, że ciągle zamartwia się ona o przyszłość. Niedojrzały układ nerwowy potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, aby mógł prawidłowo się rozwijać. Kiedy dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tego poczucia od opiekunów, zaczyna ono skupiać się zbytnio na zewnętrznym świecie, szukając potencjalnych zagrożeń. Przyczyn tego typu traumy jest wiele: choroba psychiczna i zaburzenia osobowości opiekunów dziecka, alkoholizm, narkotyki, wykorzystanie seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna. Może być to być również coś, czego nie można dostrzec gołym okiem, coś, co było bardziej ukryte, subtelne, np. sposób okazywania uczuć, skupianie życiowej uwagi na czymś innym, niż na dziecku, trudna relacja pomiędzy rodzicami. Dziecko może czuć się zarówno odrzucone, z braku uwagi, jak i zbytnio kontrolowane, przez niezdrową nadopiekuńczość, wynikającą z niepokoju rodzica. Dziecko może również pełnić rolę terapeuty rodzica.

Niepokój taki doprowadza często do działań autodestrukcyjnych, gdyż jego poczucie jest tak silne, iż dana osoba próbuje je zastąpić czymś o podobnym nasileniu i często jest to właśnie fizyczny lub psychiczny ból, który staje się formą odurzenia, zapomnienia… Dlatego też właśnie osoby dotknięte traumą w dzieciństwie, często wchodzą w relacje z osobami toksycznymi i trwają w nich. Bo jest to dla nich nieświadomą formą dystrakcji, od głębszych, trudnych uczuć, z którymi nie mogą sobie poradzić. Negatywne i bolesne uczucia, wywołane toksyczną relacją, są dystrakcją, substytutem niepokoju… Niepokój mogą też zastąpić wszelkie formy uzależnień, gdyż są one formą stymulacji zagłuszającej wewnętrzny hałas.

Pierwszym krokiem, do rozwiązania problemu, jest świadomość tego stanu rzeczy, zdania sobie sprawy, z przyczyny leżącej u źródła wewnętrznego niepokoju. Kiedy już uda nam się tego dokonać, musimy również pozbyć się towarzyszącego mu poczucia winy, które nas w niego wpędza. Wydarzenia z dzieciństwa nie są winą dziecka. Kiedy zaakceptujemy ten fakt i spojrzymy na swoje wewnętrzne dziecko, jako na kogoś, kto wymaga opieki i empatii, zaczniemy również postrzegać wewnętrzny niepokój, jako coś zewnętrznego. Przestaniemy czuć, że jest on częścią nas i zaakceptujemy fakt, że jest on wynikiem działań innych osób z przeszłości. W taki właśnie sposób będziemy w stanie się od niego odciąć.

Leave a Reply