Najważniejsze zasady, dzięki którym będziesz pewien, że dobrze wychowasz swoje dziecko!

W obecnym czasie, istnieją bardzo podzielone opinie na temat tego, w jaki sposób powinniśmy wychowywać dzieci. Zwolennicy dawnych metod, uważają, że dzisiejszy sposób wychowania jest zbyt „lekki” i brakuje mu odpowiedniej dyscypliny. Zwolennicy metod bardziej nowoczesnych, uważają jednak starszą szkołę” za zbyt rygorystyczną.

W jaki sposób powinniśmy więc wychowywać nasze dzieci?

Odpowiedź wydawać mogłaby się trudna, jednak nic bardziej mylnego…

Aby dobrze wychować dzieci, musimy przede wszystkim mieć zdrowy związek z samym sobą, dbać o siebie, traktować samego siebie z wyrozumiałością i miłością, dać sobie prawo do popełniania błędów – i zawsze pamiętać, aby do tych błędów być w stanie się przyznać. Będąc dobrymi dla samych siebie, jesteśmy w stanie dać dzieciom odpowiedni, życiowy fundament i miłość, niezbędne do rozwinięcia poczucia tożsamości, empatii i zdolności do bycia szczęśliwym. Dzieci obserwują nas i będą traktować samych siebie i innych, tak, jak robimy to my.

Dlatego też wychowywanie dzieci, powinniśmy zacząć od autorefleksji…

Zastanów się, w jaki sposób byłeś wychowany.

Czy jesteś dziś szczęśliwym człowiekiem?

Co czułeś będąc dzieckiem? Czy byłeś szczęśliwy, czy czułeś się kochany, doceniany, szanowany, zrozumiany?

Czy sposób, w jaki byłeś wychowany, odbił się negatywnie na twoim życiu?

Często powielamy metody wychowawcze naszych rodziców, opiekunów, nawet nie będąc tego świadomym. Próbujemy uciec od błędów wychowawczych, popełnionych w stosunku do nas, jednak część z nas, nieświadomie je powtarza.

Często również usprawiedliwiamy błędy naszych opiekunów i powielamy je, gdyż ciężko jest nam zaakceptować fakt, że ludzie, których kochamy, wyrządzili nam krzywdę… Wiele osób powtarza te błędy, aby udowodnić samemu sobie, że to, co przeżyli wcale nie było takie straszne, gdyż akceptacja tego faktu, jest zbyt trudna emocjonalnie…

Niekiedy musimy przyznać się sami przed sobą, że coś jest nie tak…

Autorefleksja w miłości i prawdzie, to podstawa autentyczności, a autentyczność jest z kolei podstawą bycia prawdziwym autorytetem dla dziecka. Dzieci wyczuwają, kiedy udajemy, nawet sami przed sobą… Odbierają sygnały na poziomie podświadomości, gdyż nie będąc autentycznymi, my sami wysyłamy mylne sygnały do otoczenia.

Bycie prawdziwym… Bycie sobą to pierwsza zasada. Niezależnie od tego kim jesteś, okaż to i bądź z siebie dumny. Twoje dziecko nabędzie wtedy zdolność do bycia sobą i będzie dumne z tego, kim jest. Tylko od ciebie może się tego nauczyć.

Kolejną podstawą dobrego wychowania jest umiejętność przyznania się do błędu, a również podarowanie sobie prawa do popełniania błędów. Jeśli popełnisz błąd, potraktujesz dziecko niesprawiedliwie – przyznaj się do tego i przeproś je. Dziecko będzie wtedy szanować cię i kochać, a także szanować samego siebie. Nauczy się również przyznawać do błędu, kiedy go popełni. Jest to umiejętność bardzo ważna, gdyż często jej brak w dorosłości, może zniszczyć najważniejsze życiowe relacje. Naucz dziecko brania odpowiedzialności za swoje błędy i spraw, aby oczekiwało ono, że ci, którzy popełnią błąd w stosunku do niego, również będą musieli wziąć za to odpowiedzialność. Nikomu w życiu nie przejdzie płazem złe traktowanie twojego dziecka w przyszłości i będziesz mógł być pewien, że dziecko nie będzie tkwiło w złych, niesprawiedliwych relacjach, a także nie będzie zachowywać się niesprawiedliwie w stosunku do innych.

Nauczysz dziecko w ten sposób również empatii. Zarówno nadmierne obwinianie, jak i nadmierne usprawiedliwianie szkodzą dziecku. Aby mogło ono mieć zdrowy stosunek do samego siebie i innych, musi ponieść odpowiedzialność za swoje błędy, ale jednocześnie nie utożsamiać się z tymi błędami.

Dziecko może zachować się niegrzecznie, nie oznacza to jednak, że dziecko jest niegrzeczne. Popełniony błąd to nie cecha charakteru.

Zamiast złoszczenia się na dziecko i przypisywania mu wad, z powodu danego zachowania – pokaż mu odpowiednią emocjonalną reakcję, adekwatną do sytuacji. Dziecko nie może myśleć o sobie negatywnie, ale musi doświadczyć negatywnej emocji, związanej ze swoim zachowaniem, tak, aby go już nie powtarzać. Jeśli będziesz dla dziecka kochanym, szanowanym autorytetem, twoja dezaprobata będzie dla dziecka sygnałem do zaprzestania danego zachowania, a negatywna emocja, doświadczana wtedy przez dziecko, będzie wyznacznikiem tego, że dane zachowanie jest nieodpowiednie.

Nie wolno dziecka bić, krzyczeć na nie, używać brzydkich słów w stosunku do niego, ale nie można również nie okazywać żadnej reakcji. Życie nie będzie w przyszłości dziecku pobłażać, trzeba okazać mu, że kiedy zachowa się w stosunku do kogoś nieodpowiednio, wzbudzi w nim złość i negatywne emocje, za które będzie musiało wziąć odpowiedzialność, ponieść konsekwencje. Trzeba pokazać dziecku, jaka reakcja jest adekwatna do sytuacji, aby również inni nie pozwolili sobie na zbyt silne reakcje w stosunku do niego w przyszłości.

To jest właśnie odpowiednia dyscyplina.

Szybka, adekwatna reakcja, rozmowa, wyjaśnienie i konsekwencje, bez przypisywania dziecku negatywnych cech charakteru. Jeśli będziesz mówić, że dziecko jest złe, okropne, niegrzeczne, głupie – będzie tak właśnie myśleć o sobie do końca życia, a z taką opinią o samym sobie, nie będzie w stanie zbudować prawdziwego szczęścia.

Może dostawałeś lanie, kiedy byłeś dzieckiem i myślisz dzisiaj, że ci się należało, że nic takiego się stało. Spójrz jednak na swoje życie i na swoje relacje z innymi… Czy są one bliskie, dobre? Czy twój partner żali się może, że jesteś zbyt zdystansowany lub agresywny, może brakuje ci bliskości z własnymi dziećmi?

Kary cielesne to praktyka ludzi słabych. Tak, dokładnie – słabych. Ludzi, którym brakuje umiejętności postrzegania sytuacji taką, jaka ona naprawdę jest. Brak umiejętności zrozumienia, empatii, rozmowy, wgłębienia się. Prawdziwe, dobre wychowanie opiera się na miłości, bliskości i zaufaniu. Nigdy nie zbudujesz tego, sprawiając swojemu dziecku ból. Jest to również nielegalne!

Jeśli czujesz, że dziecko przekracza w stosunku do ciebie granice, to zastanów się najpierw, czy ty przypadkiem nie przekraczasz jego granic lub też granic innych ludzi. Dziecko zawsze cię obserwuje. Może nauczyło się tych słów lub zachowania od kogoś innego? Nie obwiniaj dziecka. Porozmawiaj z nim. Będąc kochanym autorytetem – dziecko posłucha ciebie…

Dzieci rodzą się jak tabula rasa, czysta tablica, biała kartka papieru, nie nasiąknięta jeszcze niczyim atramentem… Będą okazywać światu to, czego nauczą się od innych…

Wiele dzieje się w życiu, każdy z nas ma prawo do negatywnych emocji, strachu, niepewności. Pamiętaj, że dzieci intuicyjnie wyczuwają to, co tak naprawdę dzieje się wokół nich…

Pamiętaj, aby zawsze próbować szukać przyczyn negatywnego zachowania dziecka w okolicznościach zewnętrznych, a nie w jego wnętrzu…

Rozmawiaj z dzieckiem. Nawet jeśli jeszcze wiele nie mówi. Rozmawiaj, tłumacz, opowiadaj.

I SŁUCHAJ. Słuchaj swojego dziecka. Niezależnie od tego, kim jesteś i ile ludzkich błędów popełniłeś i popełnisz w życiu: pokaż swojemu dziecku, że jego uczucia są wartościowe i ważne, a będziesz mógł być pewien, że wychowasz je dobrze.

One comment

Leave a Reply