Jak pozbyć się niezdrowego poczucia winy i gniewu.

Poczucie winy jest naturalną emocją, kiedy jest adekwatne do danej sytuacji, danego zachowania. Każdy z nas popełnia błędy i często ich żałuje. W ciągu naszego życia, ranimy innych ludzi i sami zostajemy zranieni. Choć może nie każdy w to wierzy, jednak w większości przypadków wyrządzanie krzywdy innym nie jest zamierzone. Bardzo młodzi ludzie często „mówią, zanim pomyślą”, a po latach wracając pamięcią do danej sytuacji, nie mogą siebie wyobrazić, jak mogli zachować się w tak negatywny sposób.

Czasem zachowujemy się egoistycznie wobec innych, a czasem ranimy ich zupełnie nieintencjonalnie. Czasem nie nauczyliśmy się w jaki sposób podjąć właściwą decyzję, czasem jestem ludźmi tłumiącymi swoje emocje, przez co nie jesteśmy w stanie ocenić samych siebie i naszego zachowania wobec innych, a czasem doświadczyliśmy bólu i krzywdy w dzieciństwie i teraz krzywdzimy innych w taki sam sposób.

Poczucie winy to gniew skierowany przeciw samemu sobie.

W życiu bardzo ważne jest, aby zrozumieć jego źródło.

Poczucie winy i gniew to dwie strony medalu. Podobnie jest z wybaczeniem sobie i innym. Wybaczając sobie, wybaczysz innym, wybaczając innym – wybaczysz też sobie.

Jeśli chodzi o innych ludzi, postaraj się dogłębnie zrozumieć motywy ich działania i poznać ich historię, okazując empatię łatwiej będzie Ci im przebaczyć. Przebaczenie innym, pomoże również Tobie uwolnić się od emocjonalnego ciężaru. Jeśli ktoś czuje się winny w stosunku do Ciebie i wybaczysz mu, pomożesz jemu i pomożesz też sobie. Gniew jest bardzo negatywnym, destruktywnym uczuciem, podobnie jest z poczuciem winy. Noszenie w sobie gniewu skierowanego w stosunku do innej osoby, wywołuje negatywne reakcje w naszym organizmie, dlatego długo zalęgający gniew może wywołać niechciane skutki zdrowotne. Gniew jest jak trucizna. Dlatego nawet jeśli osoba, która cię zrani, nie dostrzega swojego błędu – to dla samego siebie powinieneś jej wybaczyć, aby uwolnić się od negatywnych skutków tej emocji.

Zastanów się, co jest lepsze – być szczęśliwym czy mieć rację?

Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale nosząc w sobie gniew i poczucie krzywdy, zatrzymujesz naturalny przepływ życiowej energii i dobra. Mowa tu o czystym sercu i nie jest to metafora. Mając czyste serce możesz zdrowo się rozwijać i iść naprzód. Nie pozwól, aby negatywne działania innych ludzi zalegały w twoim ciele, wywołując negatywne dla niego reakcje chemiczne.

Jeśli chodzi o poczucie winy, jak pisaliśmy już wcześniej, jest to gniew skierowany przeciw samemu sobie. Jego podłożem może być rzeczywiste wydarzenie. Jeśli czujesz, że kogoś skrzywdziłeś, że popełniłeś błąd, postaraj się to naprawić. Jeśli wiesz, że postąpiłeś niewłaściwe – przeproś, zapytaj, jak możesz to naprawić. Czasem duma stoi nam na drodze do prawdziwego oczyszczenia. Nawet jeśli ta osoba nie chce z tobą rozmawiać i nie chce ci wybaczyć – zrób to, co jest właściwe, poproś o to wybaczenie i zaproponuj, że zrobisz to, co sprawiłoby, że ta osoba poczuje się lepiej. Zaoferuj jej pewnego rodzaju zadośćuczynienie. Wtedy będziesz wiedział, że zrobiłeś wszystko, co mogłeś i to sprawi, że pozbędziesz się poczucia winy lub chociaż jego części. Jeśli ta druga osoba nie chce ci wybaczyć – pamiętaj, że ona sama jest pochłonięta gniewem i na niej samej ten gniew się odbije, bo nie jest ona w stanie się od niego uwolnić.

Nie zmienisz przeszłości, ale pamiętaj, że wszyscy popełniamy błędy. Jeśli naprawdę głęboko z serca czegoś żałujesz, to zasługujesz na przebaczenie. Jest to Boskie prawo. Pamiętaj o tym.

Nie zmienisz przeszłości nosząc w sobie truciznę. Ale możesz zatruć sobie nią przyszłość.

Poczucie winy jest emocją autodestrukcyjna. Czasem jej podłożem nie jest żadne określone wydarzenie. Niektórzy ludzie noszą w sobie poczucie winy bez żadnego powodu, lecz jest ono wynikiem traumy z dzieciństwa i takie właśnie poczucie winy jest najbardziej niebezpieczne. Czasem rodzice czy opiekunowie, którzy sami nie są szczęśliwi obwiniają dzieci za swoje własne niepowodzenia. Często słyszymy takie historie, bądź też sami jesteśmy ich ofiarami. Niektórzy rodzice obwiniają dzieci, kiedy rozpadnie się ich związek, niektórym dzieci przeszkadzają, niektórzy wyładowują agresję na dziecku. Kiedy sami stłuką dzbanek, odegrają się na dziecku. Czasem też dziecko nie spełnia wygórowanych ambicji rodzica. Niektórzy opiekunowie cierpią na chorobę psychiczna lub są ofiarami uzależnień.

Dzieci wychowujące się w takich domach, zaczynają czuć poczucie winy za własną egzystencję.

 Jest to bardzo tragiczne, ale niestety prawdziwe. Jeśli dziecko ciągle słyszy od rodzica, że jest „niedobre” – zacznie w to wierzyć. Takie poczucie winy i negatywny obraz samego siebie, doprowadzają do zachować autoagresywnych. Dziecko, a potem dorosły, sam robi sobie krzywdę, bo czuje, że zasługuję na ból – ponieważ takie przekonanie zostało w niego wpojone. To „niedobre” dziecko czuje, że zasługuje na karę. Uzależnienia czy związki z ludźmi otwarcie agresywnymi, to właśnie taka forma samo kary, a także tolerowanie złego zachowania innych ludzi. Takie osoby są ogromnie narażone na manipulację ze strony toksycznych, narcystycznych ludzi, którzy chcą ich zniewolić i skrzywdzić dla własnej korzyści i przyjemności. Zdają sobie oni sprawę z tej tendencji do poczucia winy u tych osób i dlatego też intencjonalnie będą nimi manipulować i o wszystko obwiniać, bo wiedzą, że te osoby nie mają zdrowej wizji siebie i innych. Nie potrafią ocenić działań i intencji innych ludzi w zdrowy sposób, ponieważ mają skrzywiony obraz samych siebie.

Poczucie winy za własną egzystencję, które ma podłożę w dzieciństwie, sprawia, że takie osoby nie pozwalają samym sobie na pozytywne uczucia, nie dają samym sobie pozwolenia na dobre samopoczucie. To uczucie ich zatruwa, lecz wydaje im się, że nie mogą nic z tym zrobić. Zazwyczaj nawet nie zdają sobie spraw z tego, że to, co czują, to właśnie niezdrowe, bezpodstawne poczucie winy. Myślą, że to jest część ich samych, ich osobowości. Nic bardziej mylnego. Czują się źle, dlatego poszukują destruktywnych dla nich sytuacji, bo kiedy czują ból – otrzymują karę -odczuwają ulgę – ulgę od tego negatywnego stanu umysłu, którego sami nie rozumieją. Poczucie winy jest tak ogromne i nieprzyjemne, że chwilowe odczucie bólu pozwala im o nim zapomnieć, sprawia, że na chwilę znika. Czasem nie możesz zrozumieć, dlaczego dana osoba pozostaje w toksycznym związku lub nie może poradzić sobie z uzależnieniem. Czasem sam zastanawiasz się, dlaczego przyciągasz ludzi, którzy cię ranią. Może nosisz w sobie takie właśnie poczucie winy.

Taka autoagresja w stosunku do samego siebie może się również przyczynić do powstawania chorób autoimmunologicznych. Twój układ odpornościowy ma za zadanie rozpoznawać bakterie, wirusy, ciała obce, itp., czyli twoich „wrogów” – i ich zniszczyć. W chorobach autoimmunologicznych twój organizm identyfikuje ciebie, jako swojego własnego wroga i atakuje Cię. Musimy wsłuchać się w to, co mówi do nas nasze ciało. Przyczyn chorób jest wiele i nie są do końca znane, ale zastanówmy się przez chwile, jaki klimat stwarzamy dla naszego organizmu. Czy nasze myśli i nastawienie wywołują pozytywne czy negatywne reakcje w organizmie? Kiedy atakujesz samego siebie poczuciem winy, obarczasz się i zezwalasz innym na wyrządzanie ci krzywdy, może to przynieść negatywne skutki zdrowotne. Dlatego z takimi chorymi emocjami trzeba walczyć.

Pierwszym krokiem do pozbycia się takiego poczucia winy, jest właśnie zdanie sobie sprawy z tego, że jest to poczucie winy. To nie jest twój naturalny stan umysłu i nie zostałeś stworzony po to, aby tak się czuć. Masz prawo do dobrego samopoczucia i życia w taki sposób, na jaki masz ochotę. Inni ludzi nie są Bogiem, aby obwiniać cię o wszystko i ciągle coś ci wypominać – ich postawa jest niewłaściwa i nie maja żadnego prawa, aby sterować twoim stanem umysłu. Nie żyjesz po to, aby zaspakajać oczekiwania innych ludzi, żyjesz przede wszystkim dla siebie. Słowa i samopoczucie innych ludzi są ich własną odpowiedzialnością, a nie twoją. Ty masz odpowiedzialność za twoje szczęście i samopoczucie, a oni za swoje. I pamiętaj, że opinia innych na twój temat to jest ich opinia, a nie esencja twojego istnienia.

Spróbuj wrócić do czasów dzieciństwa i zastanów się, co się stało. Jeśli twoi opiekunowie traktowali cię w niesprawiedliwy sposób, pamiętaj, że oni sami byli ludźmi przepełnionymi bólem i może ich opiekunowie traktowali ich dokładnie w taki sam sposób, zrozum, że ty jako dziecko, byłeś bezbronny w stosunku do nich i to oni zapoczątkowali w tobie te negatywne emocje – to nie jest twoja wina.

Popatrz na samego siebie z dzieciństwa i poczuj empatie i troskę w stosunku do tego dziecka. Popatrz na to dziecko z boku i wytłumacz mu, jako dorosły, że to nie jest jego wina. Przytul je. Pomyśl sobie, że to Ty jesteś tym dzieckiem i nosisz w sobie to bezsensowne, bezpodstawne poczucie winy. To może wzbudzić w tobie ogromny żal i smutek, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, jak bardzo niesprawiedliwie traktowałeś to dziecko – twoje wewnętrzne dziecko – samego siebie. Zadbaj o nie i kiedy następnym razem poczujesz się winny z jakiegoś błahego powodu, porozmawiaj z tym dzieckiem, spójrz na nie i wytłumacz mu, że każdy popełnia błędy i wszystko będzie dobrze.  Kiedy czujesz negatywne emocje, powiedz temu dziecku, że to jest tylko przejściowe, że to minie i że ma przed sobą całe życie.

Nawiąż kontakt ze swoim wewnętrznym dzieckiem i zacznij o nie dbać. Dzięki temu nawiążesz kontakt ze swoimi własnymi uczuciami i odnajdziesz wewnętrzny spokój.

Daj sobie tą miłość, na która zasługujesz i zawsze zasługiwałeś, odzyskaj samego siebie.

Leave a Reply