Relacje międzypokoleniowe jako podstawa poczucia tożsamości i ich wpływ na nasze życie.

Relacje międzypokoleniowe w dzisiejszych czasach, nie są zazwyczaj zbyt głębokie, gdyż mogłoby się wydawać, że nie mówimy tym samym językiem. Dawniej, gdy przekaz ustny był podstawą zrozumienia historii i obyczajów, a także całej prawdy o życiu – ludzie starsi traktowani byli jako skarbnica wiedzy i umiejętności, jako jedyni nauczyciele i solidny autorytet, którego z reguły nikt nie podważał.

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku doszło to tzw. rewolucji młodzieżowej, poprzedzonej falami buntu głównie młodszych środowisk studenckich.Wtedy właśnie sprawy młodych i młodzieży zaczęły wzbudzać zainteresowanie społeczne i przypisano im większą wagę.

Autorytet ludzi starszych zaczął się powoli zacierać, lecz dopiero po nastąpieniu rewolucji informatycznej, międzypokoleniowa przepaść komunikacyjna pogłębiła się jeszcze bardziej. Środki masowego przekazu i obszerny dostęp do informacji sprawiły, że starsze pokolenie utraciło swoją atrakcyjność.

Relacje międzypokoleniowe są podstawą funkcjonowania społeczeństwa.

Historia, obyczaje i tradycja są korzeniami, których jak drzewa, potrzebujemy by rosnąć i prawidłowo się rozwijać. Potrzebujemy tych korzeni, aby zbudować życiową odporność i empatię.

Rozumiejąc, niekiedy trudne doświadczenia poprzednich pokoleń, będziemy mieli jaśniejszą perspektywę przyszłości, siłę i wiarę w to, że przeciwności losu można pokonać.

„Rodzina jest naszym łącznikiem z przeszłością i mostem do przyszłości”.

Są to słowa znanego amerykańskiego pisarza Alexa Haley`a.

Są to słowa bardzo prawdziwe i aktualne.

Jesteśmy połączeni z przeszłością na bardzo wiele sposobów.

Dziedziczymy oryginalną mozaikę genów, traumy, sposób bycia, gust, tendencje i lęki.

Najnowsze badania dowodzą, że negatywne przeżycia i traumy naszych przodków wywołują fizyczne zmiany w kodzie DNA, który dziedziczymy.

Innymi słowy, traumy i negatywne przeżycia wpisane są w nasz materiał genetyczny.

Aby móc naprawdę poznać samego siebie, potrzebujemy głębszego kontaktu ze starszymi członkami rodziny. Nasza historia, a nawet przyszłość ma swoje odzwierciedlenie w ich historii, ponieważ dziedziczymy tą historię. Czasem nie mogąc zrozumieć siebie, poznajemy ich historie i odnajdujemy brakujące kawałki puzzle. Coś, co przeżyła twoja prababcia, może dziś odbijać się negatywnie na życiu twojego dziecka. Różnego rodzaju przeżycia przechodzą dalej, styl wychowania, lęki bądź też spokój ducha.

Często posiadamy cechy charakteru bardzo podobne do cech naszych przodków. Wsłuchując się w ich historię, możemy dostrzec wiele podobieństw do naszych własnych przeżyć, dzięki czemu możemy wyciągnąć wnioski z ich życia, które mogą pomóc nam w podjęciu właściwych decyzji, bądź też uchronić nas przed popełnieniem podobnych błędów. Pamiętajmy, że jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, mamy podobne tendencje, cechy charakteru i reakcje emocjonalne, które są zjawiskami niezależnymi od aspektu kulturowego. Miłość, bliskość, przyjaźń czy odrzucenie przeżywa się w taki sam sposób teraz, jak i dwieście lat wcześniej.

Podobnie jest ze stylem wychowania. Jeśli nasi przodkowie wychowywani byli przez osoby radosne, spełnione, pełne wyrozumiałości i akceptacji, kolejne pokolenia również będą szczęśliwe i spełnione.

Jeśli jednak nasi przodkowie byli wychowywani przez osoby lękliwe, surowe bądź emocjonalnie chłodne, to również ciężko odbije się na całym życiu kolejnych pokoleń. Nie będą one w stanie dać nam tego, czego same nie miały i nauczyć nas tego, czego sami się nie nauczyli.

Wielu z nas nosi w sobie żal, spowodowany wydarzeniami z dzieciństwa, czujemy się niekiedy zranieni postawą naszych najbliższych. Nie potrafimy im wybaczyć, a czasem również nie potrafimy wybaczyć samym sobie błędów, które popełniliśmy.

Poznanie historii naszych przodków, może sprawić, że zrozumiemy te postawy i przyczyny naszych własnych błędów. Są to przeżycia bardzo silne, głębokie i jednocześnie uwalniające.

Podobnie młodsze pokolenia, które wychowały się w większej wolności obyczajowej i mające większy dostęp do różnorodnych informacji, mogą wysłuchać historii starszej osoby, która boryka się z bólem przeszłości, spowodowanym danym wydarzeniem i spróbować wyjaśnić jej aspekty tego wydarzenia, w świetle nowej wiedzy. Rozumiemy dziś motywy ludzkiego zachowania na bardzo głębokich poziomach, dzięki rozwojowi nauk psychologicznych. Rozumiemy, jak różnego rodzaju wydarzenia mogą wpłynąć na zachowanie danej osoby. Jeśli twoja starsza ciocia nosi w sobie ból i poczucie krzywdy, ze strony swoich najbliższych i nie może się z tym pogodzić, może będziesz w stanie wytłumaczyć jej, jakie mogły być tego powody. Może pomożesz jej odnaleźć wewnętrzny spokój. Może twój dziadek żyje w poczuciu winy, które ciąży mu na sercu, może będziesz w stanie pokazać mu, w jaki sposób jego przeżycia z dzieciństwa sprawiły, że zachował się w dany sposób. Może dzięki tobie, uwolni się wreszcie od tego ciężaru i będzie mógł być szczęśliwy.

Tak wiele starszych osób cierpi dziś na demencję i jeśli przez chwilę się nad tym zastanowimy, to będziemy w stanie dostrzec, jak obecne postawy społeczne wobec ludzi starszych, przyczyniają się do rozwoju tej choroby.

W dzisiejszych czasach stereotyp człowieka starego jest negatywny. Osoby starsze postrzegane są jako staromodne, wycofane z ról społecznych, potrzebujące opieki i poświęcenia. Jest to dla nich bardzo przykre i często sprawia, że czują się jak ciężar, tracą poczucie własnej wartości i narasta w nich poczucie bezsilności. Może dlatego wycofują się coraz dalej ze społecznego życia i coraz bardziej w głąb siebie, w demencję, w przeszłość. Cofają się do czasów, w których mieli władzę nad własnym życiem, a ich opinia miała znaczenie. Warto czasem wsłuchać się w to, co mówią osoby chore na demencję, ponieważ pośród tych wielu niedorzeczności, można odnaleźć prawdziwe źródło ich bólu, historie z przeszłości, może uraz z dzieciństwa. Coś, z czym trzeba pomoc im się uporać. Serce rozumie czasem więcej niż głowa.

Pamiętajmy, że osoby starsze mają takie same potrzeby, jak osoby młodsze. Mają prawo do poczucia bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego, niezależności i samodzielności w nowej sytuacji, refleksji na temat życia i samego siebie, wsparcia i poczucia, że są przydatni i ważni.

Ogromnie ważne jest, aby okazać im cierpliwość, gdyż ze względu na wiek, nie są stanie tak szybko wszystkiego zrozumieć i nauczyć się nowych umiejętności, ale to w żaden sposób ich nie umniejsza.

Pamiętajmy, że są to ludzie, których życiowe wybory, miłość i poświęcenie ukształtowały to, kim jesteśmy dziś. Poprzednie pokolenia wydeptały dla nas drogi, po których dziś chodzimy. Ryzyka, które podjęli, sprawiły, iż dzisiaj żyjemy w poczuciu większej wolności niż oni sami posiadali. Dzięki ich pracy, jest nam dziś cieplej w mroźny dzień i chłodniej w upalny dzień. Dzięki ich życiu, nasze jest dziś wygodniejsze.Chodzimy dziś po świecie, który oni zbudowali. Dzięki nim jesteśmy tym kim jesteśmy.

Pamiętajmy, aby dbać o relacje międzypokoleniowe. Jest to nasz obowiązek względem kolejnych generacji, aby nie utraciły one poczucia prawdziwej tożsamości w nowoczesnym świecie.

Leave a Reply